PFHBiPM
Aktualności

Gościno jak wino…

| Informacje

Po czwartej edycji warsztatów „Zielone złoto”, które kolejny raz odbyły się w rodzinnym gospodarstwie Państwa Szczegielniaków w Gościnie doszliśmy do wniosku, że z każdą edycją warsztaty nabierają coraz większego rozpędu i zataczają coraz większy obszar i budzą coraz większe zainteresowanie. Po prostu jak wino. Trzeciego lipca znów spotkaliśmy się z rolnikami i hodowcami aby pokazać szeroki wachlarz maszyn do zbioru i kiszenia zielonek. Polska Federacja wspólnie z lokalnymi związkami hodowców, Zachodniopomorskim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego oraz Zachodniopomorską Izbą Rolniczą byli głównymi organizatorami przedsięwzięcia. Niestety, tym razem pogoda nie była zbyt łaskawa dla zwiedzających. Mimo to, frekwencja mile nas zaskoczyła. Pół żartem można powiedzieć, że to już powoli nie są warsztaty, ale „małe” targi rolnicze. Coraz więcej firm chętnie wystawia swoje produkty i organizuje stoiska. W tym roku partnerami wydarzenia byli:  Polmlek, Stowarzyszenie Rolników Towarowych „Wspólna Rola”, SGB Banki Spółdzielcze oraz Ulenberg, Agrolex Sp. z o.o., Wolf System, Omnivent, Raitech Sp. z o.o., Syngenta, GREGOIRE BESSON, Agro-Siec, DSV, MIHG, BIO-GEN.

Podczas warsztatów goście mogli zapoznać się z nowoczesną technologią koszenia, roztrząsania i zbioru zielonek. Wszystkie te zabiegi wykonywał najnowocześniejszy sprzęt, który funkcjonuje na europejskim rynku.  Fakt, że trochę musieliśmy się nachodzić za maszynami, ale było warto , no i ruch to samo zdrowie.

W trakcie warsztatów rolnicy mieli możliwość degustacji obszernego menu firmy cateringowej, która serwowała zupy i dania z grilla. No i cóż byłaby to za impreza bez konkursu dojenia na czas! Oczywiście z licznymi nagrodami.

Obecni na warsztatach goście mogli również zajrzeć do gospodarstwa Państwa Gościniaków i zwiedzić obiekty, w tym obory z bydłem mlecznym.

Ksiądz Jan Twardowski pisał: „Piękne są góry i lasy i róże zawsze ciekawe
lecz z wszystkich cudów natury jedynie poważam trawę.”

Myślę, że nasze kochane krowy również w swoim menu „poważają” trawę dobrze zebraną i zakonserwowaną. Tego życzymy naszym hodowcom i zwierzakom.

Do zobaczenia za rok, na kolejnych warsztatach.

Rafał Sieradzki, OZHB w Koszalinie